Michał Smętek – talent, ambicja i siatkarska pasja. Sylwetka MVP meczu z Kęczaninem Kęty
Michał Smętek został wybrany MVP spotkania pomiędzy KS Jastrzębie-Borynia i Kęczaninem Kęty, w którym nasi drugoligowcy odnieśli przekonujące zwycięstwo 3:0. Zdobył najwięcej punktów w meczu (19), ale za indywidualnym wyróżnieniem kryje się coś więcej niż tylko skuteczność na boisku. To historia młodego zawodnika, który od najmłodszych lat rozwija siatkarską pasję, czerpie inspirację z rodzinnych tradycji sportowych i konsekwentnie pracuje na swoją przyszłość.
Zwycięstwo bez straty seta, znakomita atmosfera na hali i wsparcie kibiców – tak wyglądało spotkanie, w którym Michał Smętek odegrał jedną z kluczowych ról. Choć otrzymał statuetkę MVP, nie zapomina o kolegach z zespołu i ich wkładzie w końcowy rezultat.
– Uważam, że zasłużyłem na to MVP, ale nie byłem jedynym zawodnikiem, który mógł je dostać. Byłem lekko zdziwiony, patrząc na to, że właśnie ja je dostałem – przyznał po meczu.
Młody siatkarz zwrócił również uwagę na atmosferę stworzoną przez kibiców, którzy licznie wspierali drużynę z trybun.
– Dziękujemy też wszystkim kibicom za cały doping podczas tego meczu, bo bez nich byśmy nie wygrali. Na pewno wywarło to też presję na przeciwnikach. Oni się tego nie spodziewali. To wszystko złożyło się na naszą wygraną – podkreślił.
Jego wypowiedź pokazuje, że indywidualne wyróżnienie traktuje jako część wspólnego sukcesu. Docenia własny występ, ale jednocześnie dostrzega znaczenie zespołowej pracy i energii płynącej z trybun.
Siatkarska historia Michała Smętka rozpoczęła się bardzo wcześnie. Pierwsze kroki na parkiecie stawiał już w wieku ośmiu lat, w rodzinnym mieście – Legnicy, gdzie reprezentował barwy MKS Ikar Legnica.
Do siatkówki wprowadziły go rodzinne inspiracje. Sport nie był w jego domu przypadkowym zainteresowaniem, lecz naturalną częścią codzienności.
– Zacząłem grać po moich obydwu braciach. Oni też grali w siatkówkę, a zaczynali tę przygodę w Legnicy. Teraz grają w drugich ligach – opowiada zawodnik.
Sportowe tradycje sięgają również poprzedniego pokolenia. Ojciec Michała uprawiał piłkę ręczną, występując na pozycji bramkarza. Jak wspomina siatkarz, miał nawet okazję zagrać w seniorskiej reprezentacji Polski!
Takie otoczenie z pewnością sprzyjało rozwijaniu sportowych zainteresowań, a przykład najbliższych pokazywał, że droga do wyczynowego sportu wymaga zaangażowania i systematycznej pracy.
Przełomowym momentem dla Michała było dołączenie do Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla. Trafił tam pięć lat temu, mając trzynaście lat. Został dostrzeżony przez trenera Dawida Hołdę podczas kampów siatkarskich.
Od tamtej pory mógł rozwijać swoje umiejętności w środowisku, które sam ocenia bardzo wysoko.
– Uważam, że Akademia Jastrzębskiego Węgla jest klubowo najlepsza w Polsce – mówi z przekonaniem.
Kolejnym etapem jego sportowej drogi były trzy lata spędzone w Spale, gdzie uczestniczył w centralnym szkoleniu. Był to czas, który wspomina pozytywnie, doceniając zarówno warunki treningowe, jak i opiekę szkoleniową.
– Wspominam ten czas bardzo dobrze. Były tam dobre warunki, dobre żywienie. Dbali o nas trenerzy – podkreśla.
Nie wszystko jednak przebiegało zgodnie z planem. Rozwój zawodnika wyhamowała kontuzja, która ograniczyła jego możliwości pokazania się na parkietach pierwszej ligi.
– Kontuzja przyhamowała mój rozwój. Przeszkodziła mi po prostu w pokazaniu się na pierwszoligowych parkietach – przyznaje.
To doświadczenie stanowiło trudniejszy rozdział w jego siatkarskiej drodze, ale nie przekreśliło sportowych ambicji. Wyróżnienie MVP i udany występ przeciwko Kęczaninowi Kęty są kolejnymi sygnałami, że Michał konsekwentnie buduje swoją pozycję na boisku.
Każdy młody zawodnik potrzebuje inspiracji, która pomaga mu wyznaczać kierunek rozwoju. W przypadku Michała Smętka takim wzorem jest Kamil Semeniuk – reprezentant Polski, ceniony za wszechstronność i skuteczność w grze.
– Moim idolem jest Kamil Semeniuk. Jesteśmy podobnego wzrostu, na nim chciałbym się wzorować – zdradza Michał.
Choć siatkówka zajmuje ważne miejsce w życiu Michała, nie jest jego jedyną pasją. W wolnych chwilach chętnie wybiera się na ryby, najczęściej w rodzinnym regionie, nad Odrę. To hobby dzieli z ojcem, z którym spędza czas na wędkowaniu. Co ciekawe, na jego koncie są już naprawdę imponujące okazy.
– Ostatnio złapałem sandacza sześćdziesiąt cztery centymetry. Takie duże okazy czasami się trafiają – opowiada z uśmiechem.
Wędkowanie stanowi dla niego odskocznię od treningów i meczów. Pozwala odpocząć, spędzić czas z bliskimi i naładować energię przed kolejnymi sportowymi wyzwaniami.
Kalendarz rozgrywek nie pozostawia wiele miejsca na odpoczynek. Przed naszym zespołem kolejne spotkania i duże obciążenia, które będą wymagały odpowiedniego przygotowania fizycznego oraz umiejętnego zarządzania siłami zawodników.
Michał podchodzi jednak do nadchodzącego „maratonu” ze spokojem i zaufaniem do drużyny oraz sztabu szkoleniowego.
– Meczów jest dużo, obciążenia będą też wielkie, ale myślę, że trener będzie rotował składem i że sobie poradzimy – ocenia przyjmujący.
—————————————————————————————-
Miasto Jastrzębie-Zdrój jest Partnerem KS Jastrzębie-Borynia w rozgrywkach II
ligi.
Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego
ul. Janusza Kusocińskiego 47, 44-330 Jastrzębie-Zdrój
e-mail: szkola@jastrzebskiwegiel.pl
Telefon: +48 (032) 43 400 44
Bursa Szkolna
ul. Mikołaja Reja 10, 44-335 Jastrzębie-Zdrój
e-mail: bursa@jastrzebskiwegiel.pl
Telefon: +48 505 080 830
© AKADEMIA TALENTÓW 2021 Wszystkie prawa zastrzeżone | Projekt & wykonanie